Pieczarki
|
|
SURÓWKA Z PIECZARKAMI
350 g pieczarek
1 mała cukinia
50 g łuskanych orzechów włoskich
150 g jedwabistego sera tofu albo fety
1 łyżka oliwy z oliwek
1/2 cytryny
szczypta białego pieprzu
1/2 czerwonej papryki
Do surówki wybierz jak najmniejsze pieczarki o jak najbielszej skórce. Najlepiej, żeby były tak czyste, żeby nie trzeba było ich myć, tylko wystarczyło je obrać.
Pokrój pieczarki w drobne plasterki. Polej olejem i wymieszaj.
Piekarnik rozgrzej do 150 st. C.
Orzechy rozsyp na blaszce do pieczenia i wstaw do piekarnika na 10 minut. Powinny się zrumienić. Posiekaj je na dość grube kawałki.
Rozgnieć tofu widelcem. Z cytryny wyciśnij sok, dodaj do sera z pieprzem i połową łyżeczki soli.
Paprykę posiekaj w drobną kosteczkę. Cukinię pokrój wzdłuż na cztery części, następnie na cieniuteńkie plasterki. Wszystkie składniki wymieszaj dokładnie w misce. Podawaj z kromkami razowego pieczywa.
PIECZARKOWE FRYTKI
1/2 kg małych, równej wielkości pieczarek
2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
3 szklanki oleju
Umyj pieczarki i pokrój w cienkie plasterki. W rondlu rozgrzej bardzo mocno olej, tak aby wrzucony do niego plasterek pieczarki natychmiast zaczynał skwierczeć. Smaż pieczarki w głębokim oleju, jak frytki, do złotobrązowego koloru. Podawaj natychmiast, posypane pieprzem i solą.
Pieczarkowe frytki są wspaniałą przekąską na jesienne przyjęcia. Dobrze smakują też wymieszane pół na pół z frytkami ziemniaczanymi.
SZPINAK Z KUKURYDZĄ I PIECZARKAMI
1 kg szpinaku
1/2 puszki kukurydzy
150 g pieczarek
3 łyżki masła
1 łyżeczka mąki
1 łyżeczka kolendry mielonej
1 łyżeczka papryki mielonej
1 łyżeczka pieprzu
1 opak. serka wiejskiego
4 łyżki słodkiej śmietany
Szpinak i pieczarki dokładnie umyj. Ze szpinaku wybierz tylko liście (odrzucając łodygi), posiekaj. Pieczarki pokrój w plasterki. Kukurydzę odcedź z zalewy.
W dużym garnku o grubym dnie rozpuść masło, dodaj przyprawy i smaż przez kilka sekund. Wsyp pieczarki, zamieszaj, przykryj garnek i duś pieczarki przez 5 minut. Po tym czasie wsyp do garnka posiekany szpinak. Duś znowu pod przykryciem przez 10 minut. Jeżeli szpinak będzie przywierał do dna, dolej odrobinę wody. Z reguły nie jest to jednak konieczne, ponieważ szpinak bardzo szybko puszcza sok i gotuje się we własnym sosie.
Po 10 minutach dodaj mąkę wymieszaną ze śmietaną. Dokładnie zamieszaj. Na koniec dodaj jeszcze wiejski serek i kukurydzę. Pogotuj szpinak jeszcze 10 minut, posól do smaku i podawaj gorące z ryżem kaszą lub kromkami świeżego chleba z masłem.
PATISONY NADZIEWANE PIECZARKAMI
8 malutkich patisonów
250 g pieczarek
2 pomidory
2 łyżki masła
1 łyżeczka ziołowego pieprzu
1 łyżeczka słodkiej papryki
100 g sera edamskiego
Patisony dokładnie umyj. Przekrój na połówki (dolną i górną) w najszerszym miejscu warzywa. Metalową łyżką wybierz ze środka miąższ, zostawiając jednocentymetrową warstwę.
Ugotuj patisony na parze lub w małej ilości wody przez 15 minut. Wyjmuj ostrożnie, aby nie uszkodzić połówek. Najlepiej do gotowania połówki wkładać parami, aby potem łatwo odnaleźć pasujące do siebie części.
Połowę wybranego z patisonów miąższu posiekaj w drobną kostkę. Tak samo oczyszczone pieczarki. Pomidory sparz, obierz ze skórki i posiekaj drobno. Żółty ser zetrzyj na tarce o drobnych oczkach.
Na patelni rozgrzej masło, wsyp do niego przyprawy, smaż przez kilka sekund i natychmiast dodaj grzyby. Zamieszaj, przykryj i duś przez 5 minut na średnim ogniu. Dodaj posiekany miąższ patisonów, zamieszaj i duś 3 minuty. Na końcu wrzuć na patelnię pomidory i smaż wszystko jeszcze przez 5 minut bez przykrywki. Dodaj połowę utartego sera, pół łyżeczki soli, zamieszaj, a kiedy ser się rozpuści, zdejmij patelnię z ognia.
Tak przyrządzony farsz odstaw do ostygnięcia.
Piekarnik rozgrzej do 180 st. C.
Na blaszce do pieczenia ułóż dolne połówki patisonów - najlepiej obciąć im lekko spody, aby stały stabilnie. Do każdego nałóż kopiasto farszu pieczarkowego. Przykryj górnymi połówkami i posyp resztą sera.
Piecz patisony w piekarniku, na środkowym poziomie przez 40 minut.
Podawaj na gorąco na obiad lub na kolację.
Patisony z farszem pieczarkowym to pomysł, na który wpadłam całkiem niedawno. Nie zdążyłam jeszcze wypróbować, ale myślę, że tak samo dobrze będą smakować nadziewane cukinie czy bakłażany.
|
|